Marta M.K.Marta M.K.wtorek, 25 stycznia 20225 minut czytanialiczba wyświetleń: 1796
Ilość komentarzy: 0

Steampunk z kartonu - Daniel Agdag

Daniel Agdag jako dziecko wyobrażał sobie często podróż, jaką jego matka odbyła z Europy do Australii. Czasem w jego marzeniach płynęła statkiem, a czasem leciała balonem. Innym razem podróżowała fantastycznym wehikułem napędzanym parą. Wizje podróży z Armenii do dalekiej Australii były na tyle pociągające, że pewnego dnia Daniel postanowił użyć kartonu i kalki kreślarskiej do tworzenia rzeźb przedstawiających oniryczne pojazdy.

Daniel Agdag jest rzeźbiarzem i twórcą filmów animowanych. W swojej pracy używa tylko kartonu , kleju i ostrego nożyka. W ten sposób tworzy szkielety swoich niesamowitych konstrukcji. Sposób ich wykonywania wymyślił sam australijski artysta. Proces tworzenia kartonowych pojazdów i maszyn jest podobno bardzo prosty . Natomiast rezultaty tej prostej pracy są naprawdę szalenie skomplikowane.

Odkrywanie tego, co ukryte

Ukryta w wielkich budynkach i pod blaszanymi karoseriami maszyneria fascynuje artystę. Używając kartonu i modelarskiej wirtuozerii odtwarza on tą zazwyczaj niewidzialną, industrialną mechanikę. Daniel Agdag uważa, że ukrywanie działania mechanizmów przed ludzkim wzrokiem to ogromny błąd.

“Zdecydowanie zbyt często najbardziej zdumiewające osiągnięcia inżynieryjne są ukryte i zostają zamaskowane przez lśniące fasady i zbrojony beton."

Dlatego też zdecydował się poświęcić tworzeniu rzeźb i filmów, które wyciągają z ukrycia te niesamowite konstrukcje, maszyny i mechanizmy. W ten sposób wydobywa na światło dnia misterne, kartonowe miniatury pomp i zębatek, dźwigni i przekładni. Tylko czekać, aż w ruch pójdą tekturowe mechanizmy i przedziwna maszyneria z furkotem oderwie się od ziemi!

neopak-karton-opakowanie-paczkaŹródło: publicoffice.com.au

Kartonowe maszyny nie są tylko fantastycznymi tworami wyobraźni. Tutaj każda część ma swoje inżynieryjne znaczenie. Dźwignie i koła zębate są ze sobą połączone według kartonowych zasad logiki.

Zasady aerodynamiki

Pudełko karbowane 270x250x100mm Fefco 427
Pudełko karbowane 270x250x100mm Fefco 4279,60
Do koszyka
Szybki podgląd
PremiumEko

Kartonowe rzeźby Agdaga zostały zaprezentowane w galerii Mars w Melbourne. Wystawa zatytułowana The Principles of Aerodynamics , czyli Zasady Aerodynamiki pokazuje fizyczne rozwiązanie pewnego psychologicznego problemu. Wszystkie kartonowe rzeźby odnoszą się bowiem w jakiś sposób do ucieczki i metaforyki lotu.

neopak-karton-opakowanie-paczkaŹródło: publicoffice.com.au

Artysta mówi o sobie skromnie, że po prostu robi rzeczy z kartonu. To stwierdzenie nie oddaje jednak w pełni specyfiki jego pracy. A szczególnie - delikatności jego prac. Nie opowiada też zaklętych w kartonowych pojazdach historii.

neopak-karton-opakowanie-paczkaŹródło: publicoffice.com.au

Daniel Agdag sprawdza wszystkie możliwości i doprowadza do granic karton - medium, w którym pracuje. Tworząc, spędza dużo czasu studiując detale maszyn i funkcje, jakie pełnią ich poszczególne części. Kiedy wystarczająco oswoi się już z działaniem i konstrukcyjnymi szczegółami interesującej go maszyny, puszcza wodze wyobraźni.

Wtedy właśnie zaczynają powstawać detale kartonowych latających maszyn. Jednak to opowieść leży u podstaw wszystkich tworzonych przez niego rzeźb. To opowieść o ucieczce w przestworza skrywa się pod wyciągającymi się coraz wyżej i wyżej nierzeczywistymi konstrukcjami z kartonu.

neopak-karton-opakowanie-paczkaŹródło: publicoffice.com.au

Daniel Agdag opisuje swój proces twórczy jako "szkicowanie za pomocą kartonu". Artysta nie tworzy bowiem skomplikowanych rysunkóW ani planów. Po prostu od początku tworzy maszyny z tektury. A jeśli nie spełniają swojej funkcji, ponownie bierze do ręki arkusz kartonu i nóż. Wycina i skleja ponownie wszystkie niezbędne elementy dziwnej i pełnej wewnętrznego znaczenia, kartonowej maszyny.

Kartony

Może Cię zainteresuje?

Produkty z kategorii: Kartony

Cisza w eterze

Ostatnia indywidualna wystawa tekturowych rzeźb Daniela Agdaga nosi tytuł Radio Silence , czyli właśnie Cisza w eterze . Miała ona miejsce w pechowym 2020 roku. Dlatego też większość widzów obejrzała ją tylko w formie wirtualnego spaceru:

Prezentowane na wystawie rzeźby z kartonu są jeszcze bardziej filigranowe niż te, które zostały pokazane na wystawie poświęconej prawom aerodynamiki.

Źródło: messumslondon.com

Cisza w eterze sprawia wrażenie, jakby buzowała przekazywanym sygnałem. Jej jednym przekazem jest jednak cisza. Nie równa się ona jednak brakowi dźwięku. Aerodynamiczne kartonowe statki opowiadały o ucieczce, wydłużały i wyciągały się ku niebu. Natomiast rzeźby "radiowe" całą technologiczną złożoność wykorzystują do transmitowania ciszy. To wrażenie potęguje jeszcze pustka wystawowych przestrzeni. Nie ma tutaj zwiedzających, głosów i dźwięków stawianych w muzealnej przestrzeni kroków. Tylko samotne, filigranowe rzeźby z kartonu. Transmitujące ciszę.

Choć na pierwszy rzut oka te kartonowe delikatne modele mogą sprawiać wrażenie zabawek, kryje się w nich jakaś powaga. Być może to steampunkowa nostalgia. Albo skupienie artysty tworzącego z kartonu najdziwniejsze ze swoich inżynieryjnych snów?

Film z tektury

Film animowany nakręcony przez Daniela Agdaga nosi tytuł Lost Property Office , czyli Biuro rzeczy znalezionych . Tak jak większość jego prac, cała scenografia filmu, a nawet jego bohaterowie, zostali zrobieni z kartonu! Trailer tej uroczej tekturowej animacji poklatkowej można zobaczyć tutaj:

Świat kartonowej animacji jest inspirowany stylem art deco i epoką post–industrialną. Wszystko zostało tutaj wykonane ręcznie z ulubionego przez artystę tworzywa - z kartonu.

Świat powstawał przez osiemnaście miesięcy , zanim zaczęło się naprawdę kręcenie poklatkowej animacji w kartonowych scenografiach.

Do wykonania wszystkich scen było potrzebnych 2500 arkuszy kartonu. Żeby ręcznie wyciąć wszystkie potrzebne elementy stępiło się aż 1287wymiennych ostrzy do nożykówA to wszystko pozwoliło na stworzenie 1258 misternych i delikatnych przedmiotów zagubionych w kartonowym świecie Daniela Agdaga.

Kartonowa animacja została nagrodzona na wielu międzynarodowych festiwalach filmowych. Otrzymała między innymi pierwszą nagrodę AACTA, czyli Australian Academy of Cinema and Television Arts Award dla najlepszej animacji krótkometrażowej.

neopak-karton-opakowanie-paczkaŹródło: publicoffice.com.au

Ta niespełna dziesięciominutowa animacja opowiada historię Eda. Jest on skrupulatnym i praktycznym pracownikiem wielkomiejskiego Biura Rzeczy Znalezionych. A przynajmniej tak na początku się wydaje.

Podczas kręcenia animacji naturalna, nieimpregnowana powierzchnia kartonu została troskliwie oświetlona i sfotografowana dwadzieścia cztery razy na sekundę , aby stworzyć 13680 klatek filmu. Dzięki temu film zyskał unikalny klimat i piękny, niesamowity blask.

neopak-karton-opakowanie-paczkaŹródło: publicoffice.com.au

Pod wieloma względami bohater Biura rzeczy zagubionych , Ed jest... zagubiony. Podobnie, jak rzeczy, którymi się zajmuje. Spędza czas samotnie w biurze zlokalizowanym w piwnicy budynku. Jego jedyne towarzystwo to niewielki robot i stary gramofon. Obaj towarzysze Eda - misternie wykonani z kartonu - są zgubami. Zepsutymi i porzuconymi na pobliskiej kolejowej stacji.

neopak-karton-opakowanie-paczkaŹródło: publicoffice.com.au

Wkrótce okazuje się, że Ed właśnie stracił pracę. Nie z powodu zaniedbania zawodowych obowiązków. Po prostu dlatego, że nikt ale to nikt nie odwiedza kartonowego biura rzeczy znalezionych.

Słońce chyli się już ku zachodowi. Ale Ed, zamiast po raz ostatni zamknąć za sobą drzwi biura, postanawia zmienić przeznaczenie kartonowych, nikomu niepotrzebnych gratów. Z otchłani archiwum wypełnionego nikomu niepotrzebnymi rzeczami zaczyna wyłaniać się coś niezwykłego i dziwacznego…

Podsumowanie

Kartonowe rzeźby Daniela Agdaga urzekają steampunkowym urokiem nigdy nie zaistniałej przeszłości. Obiecują ruch. Sprawiają wrażenie przyszpilonych motyli. Czasem trudno uwierzyć, że powstały z kartonu kojarzącego się przecież z solidnym, ale niezbyt subtelnym materiałem.

Agdag dodał kartonowi trudną do wyobrażenia ilość polotu. Dlatego warto przyjrzeć się bliżej jego delikatnym, ale świetnie przemyślanym mechanizmom. Usłyszeć ciszę, wzlecieć w powietrze fantastycznym statkiem z kartonu. I znaleźć swoją zgubę w kartonowym pudełku rzeczy odnalezionych.

neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie01_neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie02_neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie03_neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie04_neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie05_neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie06_neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie07_neopak.pl-pudełko-karton-opakowanie
Wyślij emailem

    Dodaj swój komentarz

    Zapisz się do naszego Newslettera

    Aby otrzymywać informacje o promocjach i nowościach w naszym sklepie